Dziś jest wtorek, 24 listopada 2020 roku.
Imieniny obchodzą dziś: Flora, Emma

Organy

W PRZESZŁOŚCI

O pierwszym instrumencie w kościele w Makowiskach wspominają akta wizytacji archidiakonatu uniejowskiego z 1729 roku. Był to pozytyw, czyli małe, przenośne organy, do obsługi których potrzebny był obok organisty również kalikant. Kolejny instrument, o którym posiadamy informacje został sprawiony w roku 1867. Wykonany został przez Franciszka Szymańskiego w Częstochowie, a do jego powstania wiele przyczynił się oddział powstańców w 1863 roku. Organy posiadały jeden manuał (być może także z klawiaturą pedałową) o trakturze mechanicznej (leżącej). Grający siedział bokiem do ołtarza, który miał po swojej prawej stronie, a dźwignia do kalikowania znajdowała się po lewej stronie chóru. Ze starego instrumentu zachowało się zaledwie kilka piszczałek.

Aby dokładnie opisać dzieje instrumentarium w Makowiskach, trzeba także powiedzieć kilka słów o parafii św. Jakuba w Częstochowie. Instrument postawiony przez firmę organmistrzowską Stefana Truszczyńskiego był prawdopodobnie niewystarczający na potrzeby częstochowskiej świątyni, dlatego parafia postanowiła wybudować nowy, większy instrument. Tego zadania około 1965 roku podjął się częstochowski organmistrz Józef Cisowski. W tym samym czasie instrument w Makowiskach wymagał już gruntownego remontu. Wykorzystując ten fakt, postanowiono translokować tam zdemontowane organy z kościoła świętego Jakuba. Mimo, że zostały one w całości przewiezione do Makowisk, parafia nie zdecydowała się jednak na ich zakup i montaż. Zostały zwrócone do Częstochowy.

OBECNY INSTRUMENT

W roku 1966 parafia zamówiła nowe 12 głosowe organy. Trzy lata po ich złożeniu (Wielkanoc, 1969)  wybuchł w kościele pożar bocznego ołtarza. Dym, który znalazł sobie drogę ujścia przez otwarte drzwi wejściowe na chór, stopił większość metalowych elementów w organach (piszczałek i ołowianych rurek w kontuarze), przez co nie nadawały się do użytku. Na początku lat 80-tych, kiedy organistą był p. Szczerba, postanowiono wyremontować i rozbudować zniszczony instrument. Do tego celu wezwano tego samego organmistrza, który przed niespełna dwudziestu laty je składał. Kontuar został zamówiony u Zofii Biernackiej z Krakowa przygotowany pod 14 głosów, posiadający 2 manuały i pedał. Ostatecznie w instrumencie znalazło się 12 głosów, gdyż z jakichś powodów dwóch nie wybudowano (Vox Coelestis 8’ i Fletu Leśnego 2’). Na podstawie zebranych informacji można stwierdzić, że organy nigdy nie były w 100% sprawne. Sebastian Matyja, pełniący w parafii posadę organisty w latach 1987-1992 wspomina, że II manuał nie nadawał się wówczas do użytku, ponieważ duża część dźwięków nie grała, a niektóre z nich odzywały się cały czas. Wiadomo też, że do roku 2018 miały miejsce dwie niewielkie ingerencje (określane remontami), gdzie jedynie próbowano zrobić coś, aby organy pograły kilka kolejnych lat. Wymieniono wtedy część mieszków i membranek połączeniowych w kontuarze itp.

REMONT 2018/19

Na początku lipca 2018, aktualny proboszcz – ksiądz Andrzej Chrzanowski – zdecydował się na generalny remont organów, które w ciągu ostatnich 5 lat nie były praktycznie używane, przez ogromną ilość zawieszonych i niegrających dźwięków.

Przed rozpoczęciem remontu sprawdzone zostało, czy instrument jest kompletny i jaka ilość elementów wymaga zrekonstruowania. Na szczęście większość ważnych drewnianych części była uszkodzona jedynie powierzchownie, dlatego też wszystkie zostały pokryte środkiem zwalczającym drewnojady. Dodatkowo te, które mają bezpośredni kontakt z powietrzem – uzupełnione szpachlą i woskiem (dla szczelności). W kilku piszczałkach drewnianych konieczne było dotoczenie nowych stóp i szpuntów, a tylko dwie były nie do uratowania, dlatego wykonane zostały ich repliki. Poza wszelkimi pracami związanymi z konserwacją drewna, dokładnie wyczyszczono wszystkie elementy. W dwóch metalowych głosach krytych drugiego manuału wymieniono uszczelki, gdyż stare wykonane były ze słabej jakości koca, który się przerywał przy każdej próbie strojenia. Kilkanaście piszczałek wymagało także prostowania i lutowania. Gdy już jesteśmy w temacie sekcji brzmieniowej, trzeba wspomnieć o pracy, którą wykonał Pan Zbigniew Perczak, podejmując się stworzenia nowej szaty kolorystycznej kompletu piszczałek prospektowych (wyeksponowanej części instrumentu, którą tworzą 72 sztuki).

Przechodząc do strony technicznej działania organów, wymienione i wyregulowane zostało niemalże dwa razy więcej mieszków, niż pierwotnie szacowano, bowiem ich liczba osiągnęła ponad 900 szt. Trzeba zaznaczyć w tym miejscu, że to i tak jeszcze nie wszystkie, jakie są w tych organach (zostały pozostawione, z racji ich dobrej kondycji i nie generowania dodatkowych kosztów). Bardzo dużo czasu trzeba było przeznaczyć na naprawy wielu systemów w kontuarze: automatycznego pedału, wolnej kombinacji, stałych kombinacji: Piano, Forte i Tutti; Crescendo oraz wszystkich połączeń. Połączenia umożliwiają pozorne stworzenie brzmienia większego instrumentu. (Polega to na tym, że można użyć głosów na przykład z II manuału, grając na I lub na Pedale. Są także 3 połączenia oktawowe – czyli naciskając jeden klawisz, może odezwać się dźwięk oktawę wyższy lub oktawę niższy). Aby działały one poprawnie – -wymiany wymagało 280 membranek, które finalnie zostały wykonane z Polypelu – tego samego materiału, co mieszki. Większość problemów, związanych ze zmianą dmuchawy zostało wyeliminowanych po przywiezieniu trzeciego z kolei motoru. Dzięki niemu nie trzeba było zmieniać skrzynek regulatorów powietrza (co wiązało się z następnymi kosztami). Jedynym problemem jest jego wielkość, przez co nie mieści się wewnątrz szafy. Na chwilę obecną zajął miejsce starego silnika, lecz w przyszłości planowana jest mała modyfikacja układu miechów i kanałów powietrznych, przez co dmuchawa będzie mogła znaleźć się na chórze. Przy okazji całej akcji na chór została doprowadzona nowa instalacja elektryczna, a sam silnik otrzymał dwa zabezpieczenia. Kilka dni zajęła także intonacja, która polega na ujednoliceniu brzmienia wszystkich piszczałek danego głosu (58 piszczałek razy 12 głosów). Całość została zwieńczona strojeniem, które okresowo musi być korygowane, szczególnie po okresie grzewczym.   
                                                                                                                                                                          

Dyspozycja:

I MAN II MAN PED
Pryncypał 8’ Bourdon 8’ Subbas 16’
Salicet 8’ Aeolina 8’ Fletbas 8’
Flet harmoniczny 8’ Rurflet 4’ I-P
Oktawa 4’ Nasard 1 ⅓’ (2 ⅔’) II-P
Mixtura 2 ch. Sifflet 1’  
II-I Super II  
Super II-I Tremolo  
Sub II-I    

                                                                                                                                                                            Jakub Mizera

makowiska.pl informuje, że świadcząc usługi korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji w urządzeniu końcowym użytkownika, w szczególności z wykorzystaniem plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie.
Więcej informacji o cookies na stronie o cookies oraz polityka prywatności.
zamknij